top of page

MOJE PRAWDZIWE "JA" - DOJRZAŁA ŚWIADOMOŚĆ

MOJE PRAWDZIWE "JA" - DOJRZAŁA ŚWIADOMOŚĆ

"Czuję się ze sobą dobrze, znam swoje możliwości i ograniczenia. Jestem ciekawa świata.

Interesuje mnie jego poznawanie

Odkąd pamiętam, wszystko, czego się uczyłam, sprawialo, że chciałam wiedzieć więcej. Ciekawiła mnie każda sprawa, każda rzecz, którą poznawałam.

Chciałam rozumieć, dociekałam, szukałam odpowiedzi na pojawiające się we mnie pytania.

Poza obszarami, które nie budziły mojego zainteresowania, Zawsze chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, lepiej pojmować to, co się dzieje.

Większości osób z mojego otoczenia wystarczała wiedza podana jako fundament

i oczywistość, mnie zwykle wiodło jakieś przeczucie, że to nie wszystko.

Odkąd pamiętam, to poszukiwanie sprawiało mi radość i nie potrafilam zadowolić się powierzchowną odpowiedzią.

Ucząc się, zwłaszcza tego, co mnie ciekawiło, trudno mi było zakończyć szukanie odpowiedzi na pytania, które rodziły się w mojej głowie.

Byłam i nadal jestem zafascynowana wielością zjawisk i kontekstów, które jawią się jakby same z siebie, jeśli chce się im przyglądać.

Fascynacja różnorodnością, sposobami poznawania, faktem, że to samo zjawisko można opisać i rozumieć na wiele sposobów, było i jest tym, co sprawia, że świat i jego sens wydają mi się niekończącą się przestrzenią do odkrywania i radości.

Przyglądając się otoczeniu, mam wrażenie, że spora część osób nie podziela mojego zainteresowania poszukiwaniem, zadawaniem pytań czy odkrywaniem innych niż własna perspektywa.

Nie rozumiem do końca tych postaw, ale ciekawi mnie, skąd się biorą. Poza silą napędową w postaci zaciekawienia i chẹci zrozumienia, poznawania świata jest we mnie, gdzies na dnie, glębokie poczucie tęsknoty i osamotnienia.

Przyglądając się światu, widzę mnóstwo bólu, niesprawiedliwości i niepojętego racjonalnie poziomu cierpienia.

Dotkliwie doświadczam smutku, grozy i bezradności w tym obszarze.

Nie pojmuję tego aspektu historii człowieka, choć wiem, że jest jego nieodłączną częścią od zarania dziejów.

Nie poprzestaję jednak na przyjęciu tych faktów do wiadomości. Szukam kontekstu, który dałby mi ulgę zrozumienia, a być może i nieco większe, wykraczające poza doraźną reakcję, możliwości przeciwdziałania tego typu sytuacjom."

Jolanta Toporowicz "MapaJa "

Komentarze


bottom of page