top of page

Świadomość nadaje znaczenie

"Istnieje powszechne przekonanie, że jedzenie ma siłę nas żywić albo nam szkodzić, uczynić nas otyłymi albo szczupłymi; ale w rzeczywistości to nasza świadomość rządzi organami i funkcjami ciała. To nasza świadomość, Boska świadomość, która jest naszą indywidualną świadomością, jest prąwem, przyczyną, aktywnością i substancją narządów i funkcji ciała. Ta sama świadomość jest substancją i odżywczą wartością jedzenia, które spożywamy. Żywność sama w sobie nie ma cech i właściwości odżywczych, z wyjątkiem tych, które my jej nadajemy. Gdy przyjmiemy założenie, że nasz system trawienny sam z siebie nie ma siły działania, ale że świadomość nadaje mu tę siłę, kierując jego funkcjonowaniem, możemy pójść krok dalej i zobaczyć, że jest to świadomość, która nadaje jedzeniu jego wartość. Od momentu naszego poczęcia jako istoty ludzkiej znajdujemy się pod wpływem działania praw materialnych i mentalnych. Rządzeni jesteśmy prawami jedzenia, pogody, klimatu, czasu i przestrzeni. Nieustannie, jako istoty ludzkie, znajdujemy się pod wpływem prawa, czy to będzie prawo natury, prawo farmakologii czy teologii.

W rzeczywistości są to powszechne przekonania, ale w naszym doświadczeniu działają jako prawo, aż do momentu, gdy świadomie zdamy sobie sprawę z naszej odporności wobec wszystkiego zewnętrznego, wobec nas samych i zobaczymy, że zagadnienia życia wywodzą się z nas. Nie jesteśmy ofiarą niczego, co jest zewnętrzne wobec nas. Naszą tożsamością jest duch, a nie istota śmiertelna, poczęta w grzechu i narodzona w bólu. Naszą prawdziwą tożsamością jest świadomość, Duch, Dusza, dlatego też nie podlegamy prawom materii. Bóg jest prawem nieskończonym i w obliczu tej prawdy jedynym prawem jest prawo Boga, przejawiające się w naszej świadomości jako prawo harmonii w naszym ciele. Gdyby powyższa realizacja miała wystarczającą głębię, życje nasze automatycznie byłoby wolne od fizycznych niedomogów. Ponieważ jednak w większości przyjmowana jest ona jedynie na poziomie intelektualnym, nie jest skuteczna w naszym doświadczeniu. Uczyńmy ją więc skuteczną poprzez szczególny akt świadomości: Duch jest mojąprawdziwą tożsamością. Wystąpiłem i stałem się oddzielnym; nie jestem już z tego świata, mimo że w nim i dlatego nie podlegam prawom tego świata. Żadne z przekonań ludzkich nie obowiązuje dziecka Boga, potomstwa ducha, którym jestem. Bóg jest źródłem mojej istoty; Bóg jest aktywnością i prawem mojego bytu ijaprzyjmujętoświadomie. Niepodlegamprawomstworzonym przez człowieka; podlegam jedynie łasce. Twoja Łaska jest mi wystarczającą. Weźmy kolejno każdy aspekt naszego życia -ciało, jedzenie, interesy, dom - i świadomie uczyńmy to przejście: zdajmy sobie sprawę, że nie podlegają już prawom ludzkiego przekonania, nie są zależne od warunków czy zmian. Wszystko, co nas dotyczy, zasilane jest tymi nieskończonymi zasobami, które znajdują się wewnątrz naszej istoty: „Ja mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie 5 . Jam jest chleb życia. Kto do mnie przychodzi nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie."6 Z tego nieskończonego magazynu zasilam me ciało, prowadzę interesy, zapełniam mój portfel, utrzymuję związki międzyludzkie. Ponieważ Bóg jest moją jednostkową świadomością, Bóg jest substancją mojego życia i Bóg zawiera wszelkie dobro. Bóg staje się prawem mojego doświadczenia, źródłem życia, tryskającym w górę jako życie wieczne. 5Ewangelia według św. Jana 4:32 " Ewangelia według św. Jana 6:35 Bóg spełnia Siebie jako byt jednostkowy. Gdybyśmy zaprzestali troski o siebie, o nasz dobrobyt, nasze przeznaczenie, góg objąłby władzę i spełniałby Siebie, zapewniając nam potrzebną mądrość, aktywność, sprzyjające okoliczności i dobrobyt. Tak, że Bóg byłby zadośćuczyniony na ziemi, jak jest i w niebie. Ziemia jest ziemią tylko w takim stopniu, w jakim my ją widzimy jako miejsce inne niż niebo. Ziemia staje się niebem w takim stopniu w jakim my pozwalamy Bogu spełniać Siebie w naszym jednostkowym doświadczeniu."

"Praktykowanie obecności " Joel Goldsith

 
 
 

Komentarze


bottom of page