
RANY PROJEKCJE, LUSTRA
- renata_rakoczy

- 8 cze 2023
- 4 minut(y) czytania
Rany, projekcje, lustra, świat zewnętrzny w nas i nasza odpowiedzialność.
Wymieniam etapy z mojego doświadczenia.
1 zagłuszanie poprzez zewnętrzne siłą tworzenie, wszelkiej maści "zabawki", zagłuszacze, rozpraszacze, ucieczki, itp.
2 obudzenie czyli widzisz projekcje w swym świece i ogrom form
3 miłowanie w sobie dziecka wewnętrznego i jego braków (bo tak o sobie myślisz)
4 pełnia, radość, dojrzałość emocjonalna z mocy serca i sprzyjającego umysłu.
Jeśli w dzieciństwie słyszałaś
Musisz, nie ma wyjścia, ktoś cię krzywdził a słyszałeś/aś, że to twoja wina.
Opiekunowie, szkoła, itd. nie umieli inaczej i nie było wsparcia, obrony, motywacji, obecności emocjonalnej, realnej (tu każdy według swojego doświadczenia to ocenia).
Jeśli stale narażony byłeś na ból wszelkiej maści i nikt nigdy nie powiedział, że można inaczej bo i też opiekunowie, szkoła, itd.. sami nie umieli, taki był czas.
Jesteś w drodze...
Najpierw siłowo wszystko zrobisz.
Zbudujesz dom, karierę, dzieci, i co sobie tam chcesz.
Jak sił zbraknie (zdrowie, finanse, przyjaźnie, związki, dzieci) przychodzi czas, że trzeba zajrzeć w siebie bo nic nie idzie albo czujesz, że uwiera. Nie rozumiesz o co chodzi ale czujesz, że coś nie tak. Zewnętrznie życie ciśnie a to pracą nie taką, mąż, żona coś nie gra, państwo ciśnie podatki, itd. Tu od mikro do makro można śmiało pójść i form wiele oraz bólu, winy, itd.
Zaczynasz wołać do rodziców, bunt na szkolenie, państwo, wołasz do męża, partnera, żony, partnerki, do znajomych, przyjaciół... i nikt cię nie słyszy, nie wspiera albo wspiera tak jak umie czyli według twego obrazu z dzieciństwa. A nawet jeśli ktoś z zewnątrz bardzo się stara to i tak ty nie słyszysz, nie widzisz. Nazwałam na swoje potrzeby taki stan "dziecko we mgle".
Niestety bo każdy z nas żyje w swym mikro świecie i taki sobie tworzy z obrazów dziecka wewnętrznego a to tworzy makro świat.
Od wołania tracisz siły a i uciekasz w zamknięcie, bunt, krytykę, żal, złość na los.
Niesprawiedliwość wybija jak wielki gejzer.
Ganiasz w trójkącie dramatycznym.
Pod tym wszystkim kryje się lęk.
Lęk zakodowany od dziecka, od poczęcia, pokolenia, wcielenia.
Lęk o przetrwanie, życie, bycie.
Ps. Sytaucja na świecie, w kraju od 4 lat nam świetnie to obrazuje, ciśnie i dziękować. Pod warunkiem, że się zatrzymasz w sobie.
W tym mikro jestestwie swym i zaczniesz zmianę od siebie do siebie bez oceny a z sercem i miłością w sobie. Wiarą i ufnością, że dziś życie prowadzi ciebie do miłowania i wolności i Bóg chce dla Ciebie niebo na ziemi.
Bo masz je i Jego, miłość w sobie a którego nie widzisz przez rany, wzorce w tobie.
Lęk który do tej pory skrzętnie skrywany poprzez wszelkiej maści zewnętrzne kreacje swoich potrzeb (których nie ma końca), zaczyna dobijać się do ciebie w tobie co oczywiście dostajesz w realu poprzez sytuacje, pracodawcę, realne życie czyli braki wszelkiej maści. Tu można miliony sposób, zachowań wymieniać.
Przychodzi taki moment, że nie wiesz już co i jak zrobić bo wszystko padło, legło w gruzach, sił brak aby ponownie zewnętrznie budować. Zdrowie, praca, związki, znajomości wszystko staje jak wielki znak zapytania. Emocje szaleją i targają a ty się zastanawiasz... co dalej? o co mi chodzi? po co żyję? Ty pytań cała masa.
To czas... aby przestać uciekać od siebie.
Zajrzeć w siebie i do dziecka wewnętrznego i jego częściw tobie, programy, uczucia zakopane.
Posłuchać jej/jego. Usłyszeć, ukołysać, przytulić siebie i podziękować.
Rany tzw. matczyne i ojcowskie ucałować w sobie. Ustawić rodziców za sobą. Przytulić w sobie, usiąść im na kolana jako to dziecko w swym sercu i głowie. Procesów cała masa i zapraszam z serca.
Łzy jak perły popłyną ale wiesz, że od tej chwili jesteś pełny/a i dla siebie emocjonalnym, uczuciowym najlepszym wsparciem.
Wiesz, że dziś rodzice robią co w swojej mocy i wspierają jak potrafią, mąż, żona, znajomi, przyjaciele jak skarby się starają.
I to jest piękne ❤️
Wiesz, że tylko Ty możesz dać sobie najlepsze wsparcie, wiarę w siebie, przytulenie w sam na sam, w ciszy serca i sprzyjającego umysłu.
Wiesz, że tylko Ty widzisz siebie w prawdzie, w pełni, obfitości. I tylko ty możesz w to uwierzyć, że jesteś Bogactwem, Cudem jaki narodził się na tym świecie.
I to jest piękne ❤️
I od tego dziś... Wszystko w spokoju serca się zmienia. A Ty każdego dnia dziękujesz za życie i siebie wspierasz, motywujesz, czujesz, miłujesz w sobie to dziecię, serce, duszę.
Dziękujesz za Rodziców, przyjaciół, znajomych, pracę, dom, itd.
Dziękujesz za siebie i sobie, że tak siebie czujesz.
I to jest piękne ❤️
Masz światło w sobie i uczysz się być dla siebie najlepszym przyjacielem.
A i świat wokół ciebie się zmienia.
Nadal współistniejemy, wspieramy, współpracujemy, zależni (bez uzależnienia bo to dwie różne formy) jesteśmy wzajemnie od siebie. Tak tylko jako człowieki 🥰 istniejemy ale z poziomu pełni, radości bez lęku i projekcji ran z dzieciństwa.
I to jest piękne ❤️
Braki wypełnione przez ciebie miłością którą masz zawsze w sobie... i to jest piękne ❤️
Dziękuję ❤️ wszystkim, sobie, Stwórcy i życiu.
A zwłaszcza Mama i Tata w pas się kłaniam i dziękuję 💞 Kocham Was mocno💞
Ps. Taki skrót 😜 mego świata i dalej w drodze 🥰
Czy wdzisz w tym coś dla siebie?
A z serca Służę konsultacją ONLINE 1:1
Pięknego dziś Kochani 💞🌺
ZACZNIJ TERAZ ↓
#miłość #serce #stan_istnienia #miłość_bezwarunkowa #energia #obecność #uważność #świadomość #wrażliwość #poczucie_ja #zrozumienie #intuicja #duchowość #ukochanie #łagodność #czystość #życie #dobro #całość #rozwój_osobisty #przestrzeń #pełnia #człowiek #miłowanie #renatarakoczy
ReNata Rakoczy - Uzdrawianie Ciała & ReNata Rakoczy - Dusza Ciało Duch






Komentarze