top of page

Otwarte serce

"Człowiek, który posiada otwarte serce w relacji, widzi możliwości zamiast przeszkód. Otwarte serce to patrzenie i widzenie z miłością. Zrozumiałam, że to bardzo trudne dla wielu ludzi. Każdy z nas teoretycznie chce miłości, jednak większość z nas się jej boi. Osoby mające unikowy styl przywiązania będą uciekały przed miłością z lęku przed odrzuceniem lub zranieniem. Osoby mające lękowy styl przywiązania będą goniły partnera, który się wycofuje,. Kiedy go zdobędą, przestanie być atrakcyjny, bo atrakcyjne jest tylko gonienie tego, czego nie można dostać. Takie zranienia najczęściej pochodzą z relacji z mamą. Jeśli mama nie potrafiła okazywać synowi czułości, nie całowała go i nie przytulała, to taki brak będzie w życiu dorosłym manifestował się jako lęk przed bliskością. Taki mężczyzna w dorosłym życiu często porzuca jedną kobietę za drugą, kiedy robi się zbyt blisko, zbyt intymnie i zbyt czuło.

Czym jest życie z otwartym sercem?

Jest niezamykaniem przepływu miłości na drugiego człowieka bez względu na to, jak wielkiego bólu doświadczamy. Nie uciekasz i nie zamykasz się w sobie, ale też nie gonisz miłości. JESTEŚ. Bycie w stanie otwartego serca oznacza zgodę na wybór drugiego człowieka, ale oznacza też zaufanie do siebie. Bez względu na to, czego doświadczasz, mając otwarte serce w relacji, dasz radę to przejść. Dopiero kiedy tak naprawdę zaufamy sobie, możemy zaufać drugiemu człowiekowi.

Bycie w przepływie, bycie z otwartym sercem w relacji to stan czucia siebie i czucia drugiego człowieka. Jeśli miłość płynie od jednego do drugiego i wraca, tworzy się przepływ, ludzie napełniają się wzajemnie miłością i ta miłość może wzrastać. To niestety niezwykle rzadkie zjawisko, ponieważ większość ludzi żyje z poziomu nieświadomości, a więc z poziomu braku. Gonimy to, co często najlepiej znamy: brak czułości, brak bliskości, brak otwartości.

Dlaczego mówi się, że mężczyźni kochają zołzy? Bo one przypominają im mamę. Dlaczego dla kobiet pociągający są mężczyźni, których nie mogą mieć? Bo tata był nieobecny. Takie to proste. Dopiero po uświadomieniu sobie wszystkich tych nieświadomych mechanizmów możemy wejść w relację i otworzyć się na prawdziwą miłość. Taką przeżywaną na najgłębszym poziomie, gdzie nie ma lęku przed zranieniem czy osądem ludzi.

Logika została stworzona po to, żeby podążać za sercem – nigdy na odwrót. Podejmowanie decyzji wyłącznie z poziomu logiki tworzy nieszczęśliwych ludzi. Decyzje, które są najpierw podjęte na poziomie serca, a następnie wsparte planem i rozwiązaniem z poziomu rozumu, to decyzje, których nigdy nie żałujemy. Kilka setek lat niewoli fizycznej, umysłowej i społecznej zbiera swoje żniwo. Pomimo tego, że wydajemy się wolnymi ludźmi, ciągle rządzą nami konwenanse: co wypada, co nie wypada, co powie mama, co powiedzą ludzie, co powie sąsiadka, jak zareagują dzieci… Otwarte serce tworzy wolnych ludzi, do których, kiedy są w przepływie, rozwiązania przychodzą same, a lęk wydaje się odległym wspomnieniem. Niektórzy mówią, że miłość jest ślepa. Ale ślepa miłość to taka, która widzi tylko jeden cel i nie odpuszcza, podczas gdy kochanie z otwartym sercem daje wolność i pozwala odejść.

Życie z otwartym sercem to sztuka. Czasami, kiedy pojawia się w życiu trudna sytuacja, najłatwiej jest zamknąć serce – obudować się ścianą i nie przepuszczać emocji. Jednak, kiedy nie przepuszczamy emocji, nie przepuszczamy przez ciało Światła. Ciało się zamraża i sztywnieje, tworzą się napięcia.

Mieć otwarte serce to znaczy:

– Zadzwonić do przyjaciółki, która jest Ci bliska, ale Cię zraniła czy zdradziła i powiedzieć: „Tęsknię za tobą, chociaż czuję się zraniona”. Rozpłakać się, pokazać emocje. Odkryć się w tym, kim jesteś, a jesteś miłością. Niczym więcej i niczym mniej.

– Powiedzieć do męża, który Cię zdradził: „Pomimo tego, że mnie zraniłeś, nadal cię kocham. Nie wiem, co z nami będzie, ale nadal cię kocham”.

– Otworzyć się na miłość pomimo tego, że przeżyło się rozczarowanie już wiele razy i serce nie ufa.

– Zawsze pytać się siebie „Co by zrobiła miłość?”.

– Zatrzymać się, zanim zranisz słowem. Słowa mają moc. Nie da się wrócić i ich odwołać. A tak jak piękne słowa mają pozytywną moc, tak bolesne słowa zostawiają rany.

– Patrzeć na drugiego człowieka jak na część siebie. Widzieć siebie w drugim człowieku i widzieć, że jeśli kogoś ranisz – ranisz przede wszystkim siebie.

Życie z otwartym sercem pozwala na nową jakość życia w relacjach. Ludzie czują siebie nawzajem. Czasami nie muszą nic nazywać, bo druga osoba wie i też to czuje. Serce zawsze wie i czuje"

Fragment pochodzi książki "JESTEM o tym jak żyć własnym życiem"

Błogosławionego dziś Kochani 🤍💎🕊

"Bogactwo, obfitość, miłość, radość

jest w Tobie już dziś "

Służę konsultacją ONLINE


 
 
 

Komentarze


bottom of page