List do Ciebie
- renata_rakoczy

- 6 wrz 2020
- 2 minut(y) czytania
"Tak wiem, sama tego chciałam.
Uzdrowienia z uzależnienia emocjonalnego.
Aby budować związek na miłości a nie na braku. Tej głębokiej dziury, rany w sercu.
Tak, dziękuję, za tą chwilę. Za to wejście w ciemny pokój swego serca. Boli jop cie mać ......
Strach wyłazi,
I wspomnienia, które nawet nie wiem, że w sobie nosiłam.
Noszzz i kolejny chyba dziesiąty raz.
Tyle, że już teraz wiem.
Bo jest szybciej,
Jesteś przy mnie
Piszę do Ciebie
Przytulaj proszę
Bo siedzenie w tym błocie jest mało komfortowe.
Tak, tak ... wiem
Że za chwilę ta iluzja padnie.
Że to już było i dziś jest dziś.
Dziś jestem z Tobą a Ty ze mną.
Że twa miłość zaleczy ranę.
I będzie oki.
Po czasie stwierdzę
A czegóż ja się tak bałam?!
Ale dziś, Boże, potrzeba Cię więcej we mnie.
I jak mantrę powtarzam do Ciebie
I wiem, że wysłuchasz
Wiem, że działa
Bo to doświadczenie nie pierwsze i mam nadzieję, że w tym zakresie, ostatnie.
Więc mantra ma:
Oddaje Jezu ten ból mego serca dla Ciebie a Ty swoją miłością przemieniasz go na uzdrowienie i tu... na dziś akurat mej Siss. Wdzięczna🌷
I piszę Kochany czytelniku to...
Bo ten proces trwa
Już od dobrych kilku lat
Ostatnio mnie znajoma spytała: i nie boisz się?
Baaaa
Pierwsze jak przeczuwałam to lepiej nie będę pisać określeń jakie używałam a trwało to kilka dni lub kilkanaście.
Były powtórki z rozrywki.
Były uzależnienia od pieniędzy, majątków, prestiżu, tzw. stołka, ludzi, przyjaźni, ciuchów, wyglądu czyli wszystko co zewnętrzne i Cię budowało.
Ale za kazdym razem już szybciej, mniej boleśnie, krócej i ja już wiedzialam jak mam się w tej ciemni odnaleźć.
Gdzie to światło małe zobaczyć.
Zaufać, że w tym procesie On ze mną jest.
I że całość jest dla mnie.
Dla mego dobra i wolności ❤
I tak jest!
Tak sama przechodzę dość trudne procesy.
Ale nie samotnie
Bo z Nim
Bogiem❤
Ps. A realnie zawsze słowa wsparcia lub raczej wysłuchania dostaję.
I wiem, że to nie jest łatwe.
Więc, jeśli mogę pomóc Tobie
Jestem
Dbaj o Siebie 🌷
BM❤WU
Renata





Komentarze