top of page

List do Ciebie

"Tak wiem, sama tego chciałam.

Uzdrowienia z uzależnienia emocjonalnego.

Aby budować związek na miłości a nie na braku. Tej głębokiej dziury, rany w sercu.

Tak, dziękuję, za tą chwilę. Za to wejście w ciemny pokój swego serca. Boli jop cie mać ......

Strach wyłazi,

I wspomnienia, które nawet nie wiem, że w sobie nosiłam.

Noszzz i kolejny chyba dziesiąty raz.

Tyle, że już teraz wiem.

Bo jest szybciej,

Jesteś przy mnie

Piszę do Ciebie

Przytulaj proszę

Bo siedzenie w tym błocie jest mało komfortowe.

Tak, tak ... wiem

Że za chwilę ta iluzja padnie.

Że to już było i dziś jest dziś.

Dziś jestem z Tobą a Ty ze mną.

Że twa miłość zaleczy ranę.

I będzie oki.

Po czasie stwierdzę

A czegóż ja się tak bałam?!

Ale dziś, Boże, potrzeba Cię więcej we mnie.

I jak mantrę powtarzam do Ciebie

I wiem, że wysłuchasz

Wiem, że działa

Bo to doświadczenie nie pierwsze i mam nadzieję, że w tym zakresie, ostatnie.


Więc mantra ma:

Oddaje Jezu ten ból mego serca dla Ciebie a Ty swoją miłością przemieniasz go na uzdrowienie i tu... na dziś akurat mej Siss. Wdzięczna🌷


I piszę Kochany czytelniku to...

Bo ten proces trwa

Już od dobrych kilku lat

Ostatnio mnie znajoma spytała: i nie boisz się?

Baaaa

Pierwsze jak przeczuwałam to lepiej nie będę pisać określeń jakie używałam a trwało to kilka dni lub kilkanaście.

Były powtórki z rozrywki.


Były uzależnienia od pieniędzy, majątków, prestiżu, tzw. stołka, ludzi, przyjaźni, ciuchów, wyglądu czyli wszystko co zewnętrzne i Cię budowało.


Ale za kazdym razem już szybciej, mniej boleśnie, krócej i ja już wiedzialam jak mam się w tej ciemni odnaleźć.

Gdzie to światło małe zobaczyć.

Zaufać, że w tym procesie On ze mną jest.

I że całość jest dla mnie.

Dla mego dobra i wolności ❤

I tak jest!


Tak sama przechodzę dość trudne procesy.

Ale nie samotnie

Bo z Nim

Bogiem❤

Ps. A realnie zawsze słowa wsparcia lub raczej wysłuchania dostaję.


I wiem, że to nie jest łatwe.

Więc, jeśli mogę pomóc Tobie

Jestem


Dbaj o Siebie 🌷

BM❤WU


Renata



 
 
 

Komentarze


bottom of page