top of page

Bycie razem to sojusz serca i patrzenie w jednym kierunku

Wszyscy marzymy o bardziej zrównoważonym świecie, szukamy trwałego pokoju, pragniemy żyć wolną, rozległą i piękną nadzieją, która może się powieść, jeśli zgodzimy się odejść od indywidualizmu.

Razem możemy wcielać w życie śmiałe projekty, tworzyć dzieła rozwijające mądrość, możemy zmienić nasze postrzeganie, wizję, która jest zbyt wąska, a którą niektórzy wciąż mają.

Jeśli wszyscy tworzą, rozpowszechniają, sieją odrobinę myśli o dobrobycie, ziarno mądrości, życzliwej intencji, zjednoczone działanie, możemy razem zacząć tworzyć zdrowszy, bardziej stabilny świat, mieć te same cele i pragnąć ich realizacji tych samych marzeń.

Co więcej, jeśli zjednoczymy nasze wysiłki, musimy zgodzić się na dzielenie się nagrodami za osiągnięcia, bez szukania sukcesu

i uznania.

Każdy ma umiejętności i cechy, którymi musi dzielić się z innymi

z całą prostotą i uczciwością, aby świat szedł do przodu.

Niektórzy, a my mamy z tym do czynienia, mają wyłączne pragnienie zbierania owoców, wzbogacania się, bez żadnego wysiłku, bez inwestowania, oczerniania tego, który kreuje, poszukuje, powodowania zamieszania, aby wyglądać na większych. Jak w tych warunkach powiedzieć, że jesteśmy „razem”, skoro pożądany cel jest inny i tak sprzeczny z duszą uniwersalną?

Bycie razem to sojusz serca,

nie mylić z papierkowym sercem.

Sojusz w którym nie ma żadnej manipulacji ani osobistego interesu, bycie razem to wkład wszystkich, szczera inwestycja, aby realizacja projektu, jakikolwiek by nie była, stała się sprawiedliwa dla wszystkich i we wszystkim.

W jedności jest siła, gdy wszyscy jesteśmy skupieni na tym samym celu, tym samym marzeniu o życiu bez pragnienia wielkości i władzy nad innymi.

Wyraźmy jasno nasze intencje, abyśmy mogli być razem w relacji, zdrowej współpracy, a świat znalazł swój punkt równowagi.😀💖

Mario Wisniewski

Komentarze


bottom of page